[ad] Empty ad slot (#6)!

Serwisowanie auta w stylu peerelowskim

W okresie, jak się mówi, słusznie minionym, wszystkie urządzenia mechaniczne i elektroniczne były przedmiotami zbytku, podlegały reglamentacji i były bardzo drogie. Wobec tego ich użytkownicy musieli starać się, by żywotność tych urządzeń maksymalnie wydłużać. Pralki, lodówki, telewizory, a przede wszystkim pojazdy były wielokrotnie, żeby nie powiedzieć w nieskończoność, naprawiane. Wykształcił się w ten sposób zestaw sprzętów i urządzeń stosowanych do własnoręcznych, drobnych napraw. Nagminnie ulegały wyczerpaniu akumulatory, szczególnie w okresie zimowym. Niezbędnym było więc zaopatrzenie się w prostownik do ładowania akumulatora w domu, zapas elektrolitów oraz kabelki z zaczepami do „pożyczenia” prądu od innego auta, na tyle aby dało się odpalić silnik. Codzienne wymontowywanie akumulatora i noszenie do domu w czasie zimy groziło zniszczeniem ubrania, gdy skapnął na nie kwas siarkowy. Trzeba więc było sporządzić specjalne nosidełka, ułatwiające przenoszenie ciężkiego akumulatora i zapobiegające kontaktowi ubrania z kwasem. Kłopoty z uruchomieniem niektórych aut, także podczas ciepłych pór roku wynikał z fabrycznych wad układu rozruchu. Panaceum na tę dolegliwość był zwykły kij od szczotki, który wetknięty w odpowiednie miejsce umożliwiał uruchomienie silnika. Nie można więc było wyruszać w podróż bez kija od szczotki, mógł być razem ze szczotką, wtedy stawał się sprzętem wielofunkcyjnym. Nikt z odrobiną wyobraźni nie wyruszał w dalszą trasę bez zapasowego kanistra z benzyną w bagażniku. Mogło się bowiem zdarzyć, że w żadnej stacji paliw po drodze nie będzie możliwości zatankowania.

zawór do gazu

Najnowsze wpisy

Grudzień 2017
P W Ś C P S N
« cze    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Bookmarks